Z cierpliwością znosić siebie nawzajem

Kategoria: Poznać Nieznanego

cierpliwosc
Bóg znosi nas grzeszników w swojej wielkoduszności, okazuje swoje miłosierdzie poprzez swoją łagodność, jest dobry względem nas grzeszników.

Grecki termin makroqumi,a oznacza cierpliwość jako długomyślność, wytrwałość w pracy, trudzie i przeciwnościach oraz opanowanie gniewu, porzucenie chęci zemsty, miłosierdzie dla tych, którzy przeciwko nam zawinili. Makroqumi,a tłumaczy się również jako pobłażliwość, czyli nieugięte męstwo znoszące wszelkie przeciwności bez szemrania, ale również - brak żądzy zemsty za doznane krzywdy, wspaniałomyślność, przeciwieństwo skłonności do gniewu i drażliwości. Makroqumi,a tłumaczy się też jako wielkoduszność. Określenie oddaje cnotę, kogoś, kto dosłownie ma wielkiego ducha. Wielkoduszny jest w stanie znosić ograniczenia innych, jest gotów zaakceptować bliźniego, nawet jeśli jest on trudny w pożyciu.

Jednakże taka stała postawa ducha wymaga wpierw doświadczenia wielkoduszności Boga względem grzesznika. Bóg objawiając się Mojżeszowi tak mówi o sobie: Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia, przebaczający niegodziwość, niewierność, grzech (Wj 34,6n). Bóg czeka cierpliwie na nawrócenie człowieka (Rz 2,4; 9,22). Tę cierpliwość Bożą, którą Jezus objawia w sposób najpełniejszy (1 Tm 1,16), zostawiając zarazem jej niedościgły przykład, powinien naśladować człowiek (Ef 5,1).

Na wzór swego Mistrza uczniowie winni znosić prześladowania i próby, trwając w wierności niezachwianej i pełnej radości oraz nadziei. W cierpieniu, które Bóg zsyła, człowiek powinien szukać sił w samym Bogu, oczekując zbawienia, które przyniesie Chrystus podczas swojego chwalebnego powrotu. Chrześcijanin znosząc swoje cierpienia, współdziała ze Zbawicielem, uczestniczy w Jego cierpieniach, by mieć z Nim współudział w chwale (Rz 8,17; Flp 3,10). Apostołowie są powołani do szczególnej wspólnoty w męce i cierpliwości Chrystusa: dzięki wytrwałości w uciskach, w utrapieniach, w przygnębieniu, okazują się ministrantami Boga i sługami Chrystusa (2 Kor 6,4; 12,12; 1 Tm 6,11; 2 Tm 2,10; 3,10).

Cierpliwość w stosunku do Boga wyraża się przez przyjmowanie Jego woli, a w stosunku do bliźnich, gdy postępując w sposób godny naszego powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą, cichością i cierpliwością znosimy siebie nawzajem w miłości (Ef 4,1n). W Kol 3,13 po wyliczeniu cnót: miłosierdzie, dobroć, pokora, cichość i cierpliwość występuje nakaz, by znosić nawzajem jedni drugich i wybaczać, jeśliby ktoś miał zarzut wobec kogoś. Paweł nawołuje Tesloniczan, by oczekując na powtórne przyjście Chrystusa, upominali niekarnych, pocieszali małodusznych, przygarniali słabych, a dla wszystkich byli cierpliwi (1 Tes 5,14).

Cierpliwość zatem nie jest cnotą wyłącznie bierną – wytrzymywaniem otaczającego zła, ale otwarciem się na drugiego człowieka, przyjmowaniem go razem ze słabością, by razem z nim być bliżej Chrystusa. Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy (2 Tm 2,12).

 

s. Dorota Raźny

 

 

Odsłony: 3651

Artykuły pokrewne

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu