Twórca Jedności

Kategoria: Poznać Nieznanego

Duch Święty jednoczy

jednosc
"Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem. Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne [członki]". (1 Kor 12,12-14)

Tworzymy różne wspólnoty; zakonne, małżeńskie, koleżeńskie, wspólnoty w pracy. A każdy z nas jest inny. Bóg nie stwarza jednakowych ludzi. Nawet jednojajeczni bliźniacy posiadają różnice. Mamy różne osobowości, temperamenty, jesteśmy na różnych etapach życia, każdy z nas ma różną historię życia związaną z konkretną kulturą, środowiskiem, sposobem wychowania. … Ponadto każdy z nas obdarzony jest różnymi darami.

Pomimo wielu różnic jakie mamy, Duch Święty nas jednoczy. Dopomaga nam być razem, rozumieć się, przebaczać sobie, współpracować. Żaden człowiek nie posiada wszystkiego, ale wzajemnie się uzupełniamy. Każdy z nas jest cząstką mozaiki, potrzebną i niezbędną dla całości piękna. Nikt nie jest bez wartości. W oczach Bożych każdy jest ważny, potrzebny i niepowtarzalny. Jest zawsze chciany i kochany przez Boga.

"Lecz Bóg, tak jak chciał, stworzył różne członki umieszczając każdy z nich w ciele. Gdyby całość była jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? Tymczasem zaś wprawdzie liczne są członki, ale jedno ciało". (1 Kor 12,18-20).

Nieraz też przekonujemy się o swoich ograniczeniach i z pokorą trzeba nam przyjąć, że potrzebujemy pomocy innych. Potrafią zrobić lepiej od nas albo my nie umiemy; nieraz wymiana zdań czyni „dzieło” bogatszym.

Każdy jest inny, ma inne dary i wzajemnie się potrzebujemy. W całej pełni stają się żywe słowa św. Pawła: „Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami” (1 Kor 12,27).

Poprzez stawiane nam w życiu nowe zadania i podejmowanie ich uświadomić sobie możemy, że każdy z nas obdarowany jest wieloma przeróżnymi talentami, które mamy okazję odkryć i rozwinąć, potrzeba jedynie naszej otwartości, podjęcia próby. Gdy stanowczo przyjmiemy już na początku, że nie podejmujemy działania, gdyż nie potrafimy, nie dajemy nawet sobie szansy na poznanie siebie i szansy Bogu, by nam dopomógł odkryć i rozwinąć dar. A On jest hojny...

Dzieląc się wzajemnie talentami, współpracując razem, ubogacamy się wzajemnie, w ten sposób możemy uczynić sobie ziemię poddaną (por. Rdz. 1,28), tworzyć wspólnotę; takie dzieła tym bardziej Bóg błogosławi. Choć potrzeba nam nieraz przekreślić siebie, swoje ego, zamilknąć i wsłuchać się co mówi drugi człowiek, podjąć dialog, który jest sztuką współpracy.

Obyśmy mieli odwagę przyjmować nowe zadania i odkrywać dary w sobie oraz w drugim człowieku oraz podejmować wspólną pracę.

 

Ps 133

Oto jak dobrze i jak miło,

gdy bracia mieszkają razem;

jest to jak wyborny olejek na głowie,

który spływa na brodę,

brodę Aarona, który spływa

na brzeg jego szaty

jak rosa Hermonu, która spada

na górę Syjon:

bo tam udziela

Pan błogosławieństwa,

życia na wieki.

 

s.Teresa Zygmunt

 

Odsłony: 3463

Artykuły pokrewne

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu