Duch Święty przychodzi w Słowie Bożym

Kategoria: Aktualności Utworzono: sobota, 07, czerwiec 2014


Duchu Święty! Potrzebujemy Ciebie. Przyjdź.

Popatrzmy uważnie na zamieszczone zdjęcie.

Na ziemi suchej jak popiół i pełnej kamieni widać gumowego węża. Doprowadza wodę do kwiatów. Takie to prozaiczne. Gumowy wąż. Jednak woda sprawia, że rośliny żyją i kwitną. To realia Ziemi Świętej. Jest to też obraz tej ziemi, jaką jesteśmy my sami, dni i nocy naszego życia.

Duch Święty pragnie „nawadniać” myśli, ożywiać sumienia, uszlachetniać uczucia.Bez Niego piękno życia zamiera. Psalmista szczerze stwierdza odwieczną prawdę: „Jak zeschła ziemia pragnie Cię moja dusza.” Niektórzy jednak szukają niewłaściwych źródeł i wysychają jeszcze bardziej. Sami z siebie jesteśmy bardzo niewystarczalni na dłuższą metę. „ Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł. Mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi, z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką.”/Mdr 9,14-16/.

Gdzie, więc szukać ożywczych wód Ducha Świętego?Słowo Boże jest źródłem wody żywej.Paul Claudel wyraził gdzieś piękną myśl: „Cóż za olśniewający, cudowny przywilej: posiadać Ducha Świętego zamkniętego w kartkach książki. Tego Ducha Świętego, o którym powiedziano, że może wyjaśnić nam wszystko”. Św. Augustyn w chwilach wielkich rozterek usłyszał słowa: „Bierz i czytaj”. Takie to prozaiczne. A jednak. Duch Święty posługuje się często prozaicznymi zdarzeniami, słowami. Bierz i czytaj.


s. Antonina Wojdyła CSS

Odsłony: 2165

Artykuły pokrewne

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu