Rekolekcje z Ojcem Gwidonem

Kategoria: Z kraju Opublikowano: wtorek, 22, październik 2013



Tegoroczne wakacje Płomyki Ducha Świętego spędziły w Łącku koło Jarosławca (1-11.07.2013 r.)
A skąd przyjechaliśmy? Z Proszowic, Buska-Zdroju, z Warszawy, Radomia i ze Słupska – w sumie 56 dzieci. A kto się nami opiekował? Ks. Artur Hałucha, Bracia z Towarzystwa Ducha Świętego br. Jan Płottke i br. Szymon Jakubowski, Siostry Kanoniczki Ducha Świętego w składzie: s. Gracjana Pawełczak, s. Boguchwała Perlak, s. Dominika Pac i s. Dorota Raźny oraz animatorki Ania Śliwa i Kamila Ryng.
Jaki był temat naszych rekolekcji? BYĆ ŻYWYM „PLAKATEM” WIARY. Te słowa staraliśmy się zgłębiać na różne sposoby: poprzez spotkania w grupach, tworząc programy telewizyjne, zbroje rycerza Chrystusa, piosenki, plakaty…
Nie zabrakło oczywiście „zajęć praktycznych” czyli dawania świadectwa swojej wiary podczas różnych wycieczek: na wydmach w Słowińskim Parku Narodowym, w Parku Dinozaurów koło Łeby, na Helu, w Trójmieście, w czasie rejsu pirackim statkiem „Dragon” czy pływając kajakami. Nie zabrakło także ewangelizacji nadmorskiej na plaży w Jarosławcu.
Wielkim przeżyciem była dla nas Msza Święta w Czołpinie, którą ks. Artur odprawiał na stole biwakowym w środku lasu. Br. Szymon zapoznawał nas z życiem bł. Ojca Gwidona. Uczyliśmy się także jak być miłosiernym Samarytaninem czyli jak udzielać pierwszej pomocy. Niezwykłym przykładem stała się dla nas niewidoma Patrycja, absolwentka gimnazjum w Ustce, która pomimo utraty wzroku, nie zaprzestała realizować swoich marzeń: śpiewała w programie „Must be the music” (tekst: s. Dorota Raźny)

O rekolekcjach napisał animator, br. Szymon:
Rekolekcje z Ojcem Gwidonem, w których miałem szczęście brać udział jako animator, okazały się wspaniałą przygodą dla wszystkich dzieciaków ( i tych młodszych, i tych trochę starszych), które nie lubią wakacji spędzać w domu. Wycieczki, spacery, kąpiele w morzu i w jeziorze, pływanie łodzią żaglową i kajakami, wspólne zabawy i wiele innych atrakcji spowodowały, że zapomniałem co znaczy słowo nuda. Do tego trzeba doliczyć wspaniałą atmosferę wspólnoty, która pozwoliła nam stać się jedną rodziną. Naszym Ojcem i przewodnikiem był bł. Gwidon, od niego nauczyliśmy się jak można być żywym plakatem wiary w naszej codzienności. Przypatrując się jego życiu wspólnie odkryliśmy, że warto mieć zaufanie wobec Bożych planów, które ma On wobec każdego z nas. Wszystko co w nas dobre rodzi się z obecności Ducha Świętego, który mieszka w nas i prowadzi nieustannie abyśmy mogli nieść światu prawdziwą Radość i Pokój. Dlatego warto Go zapraszać aby inni widząc nas zadawali sobie pytanie:
- Skąd on to ma?
- Jak to skąd! Duch Święty mu w głowie wieje!

Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy brali udział w tegorocznych „Rekolekcje z Ojcem Gwidonem”.
Wasz brat w Chrystusie Panu, Szymon Jakubowski TDŚ





Odsłony: 3334

Artykuły pokrewne

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu