Wiara i miłosierdzie

Kategoria: Z kraju Opublikowano: środa, 12, luty 2014







Włączając się w modlitwę Kościoła z okazji XXII Światowego Dnia Chorego, którego temat w tym roku było: "Wiara i miłosierdzie: «My także winniśmy oddać życie za braci» (1 J 3,16), pragniemy podzielić się świadectwem s. Stellany CSS, posługującej od wielu lat chorym, o których papież Franciszek pisze: „Kościół widzi w was, drodzy chorzy szczególną obecność cierpiącego Chrystusa.". Przypomina też wierzącym: " Dowodem prawdziwej wiary w Chrystusa jest dar z samego siebie, pokrywający się z miłością bliźniego, zwłaszcza tych, którzy na nią nie zasługują, osób cierpiących, czy usuniętych na margines. jesteśmy powołani, by upodabniać się do Chrystusa, Miłosiernego Samarytanina wszystkich cierpiących”.


Od 25 lat, to jest właściwie od początku życia zakonnego pracuję wśród chorych w różnych formach: wśród dzieci upośledzonych, w Domu Księży Emerytów, w pielęgniarstwie środowiskowym, a obecnie od 10 lat pracuję w Domu Opieki dla kobiet prowadzonym przez nasze Zgromadzenie. Praca wśród chorych jest bardzo piękna. Kocham chorych i jestem Bogu wdzięczna, że mogę służyć. Na co dzień widzę dużo bólu i cierpienia, uczę się wiele od moich podopiecznych, które nieraz są bardzo cierpiące i obolałe, a mimo to są pogodne i uśmiechają się.
Z niektórymi ze względu na ich stan zdrowia porozumiewam się tylko wzrokiem. Jedna z moich podopiecznych patrzy w moje oczy, mobilizuje mnie do tego, żebym się uśmiechała, bo wyczuwa każdy stan mojego ducha, potrzebuje ona mojego uśmiechu bardziej niż lekarstwa.

Służba chorym jest dla mnie czymś bardzo ważnym, staram się widzieć w nich Oblicze Chrystusa cierpiącego. Chorzy potrzebują dużo ciepła, zrozumienia, wystarczy usiąść przy nich, wysłuchać, pocieszyć, chorzy
są jak dzieci, które potrzebują matki. Niektóre nasze Panie podopieczne są opuszczone przez swoje rodziny, nieraz tak bardzo tęsknią za swoim domem rodzinnym. Chorzy wyzwalają we mnie energię życiową, czuję się
im potrzebna i staram się ich wszystkich kochać. Pragnę zrobić wszystko, by ulżyć w cierpieniu, pocieszyć w strapieniu. Kiedy widzę, że są radośni, zadowoleni z mojej posługi jestem szczęśliwa i spełniona.

s. Stellana CSS



Ojciec Święty tymi słowami kończy skierowane do wiernych orędzie:
„Zawierzam ten XXII Światowy Dzień Chorego wstawiennictwu Maryi, aby pomogła ludziom chorym przeżywać swoje cierpienie w jedności z Jezusem Chrystusem i wspierała tych, którzy się nimi opiekują. Wszystkim chorym, pracownikom służby zdrowia i wolontariuszom z serca udzielam Apostolskiego Błogosławieństwa”.



Odsłony: 3348

Artykuły pokrewne

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu