Gdy się Chrystus rodzi… Wigilia w klasztorze

Kategoria: Z kraju Opublikowano: sobota, 24, grudzień 2016

Wniesienie do kaplicy Dzieciątka Jezus i uroczyste Nieszpory – tak zaczyna się wigilijny wieczór… A potem przejście do refektarza i wspólna kolacja, podobnie jak w wielu rodzinach, poprzedzona odczytaniem fragmentu z Pisma Świętego o narodzinach Pana Jezusa, modlitwą, dzieleniem się opłatkiem i życzeniami.

Wszystko w blasku wigilijnych świec Caritas płonących na naszych stołach i choinkowych światełek na pachnącej żywicą choince. Na naszych stołach – tradycyjne wigilijne dania przygotowane przez siostry. Ale nie to jest najważniejsze. Liczy się obecność. Tradycją w naszym Zgromadzeniu jest spędzanie świąt we wspólnocie. Nie wyjeżdżamy do naszych rodzin. Spędzamy święta z tymi, z którymi połączył nas Chrystus, z którymi dzielimy naszą codzienność. Są to także matki w stanie błogosławionym oraz samotnie wychowujące swoje dzieci (Gdańsk Matemblewo, Pisarówka), panie z domu opieki (Leżajsk), dzieci z Domu Dziecka (Pacanów), księża emeryci (Częstochowa). Klasztory rozbrzmiewają śpiewem kolęd. Po kolacji wyruszamy na poszukiwanie Dzieciątka Jezus – maleńkiej figurki, ukrytej zwykle na sali Zgromadzenia, losujemy słowo od Dzieciątka Jezus i tych, których wskazuje nam Pan do szczególnej modlitwy przez następny rok. Ogarniamy modlitwą wszystkich. Ciebie również… Czas, jaki zostaje do Pasterki to czas indywidualnej adoracji Pana w żłóbku. Drzemiących budzą Anioły. Przechodzą po klasztorze śpiewając i grając kolędy i pastorałki. Zapraszają by oddać pokłon Panu i choć przez chwilę zatrzymać się nad postawą posłusznych pasterzy, którzy poszli we wskazanym kierunku…

s. Agnieszka CSS

 

 

Zapisz

Zapisz

Odsłony: 1184

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu