Słówko z Afryki

Kategoria: Ze świata Opublikowano: poniedziałek, 05, grudzień 2016

Burundi. Teraz już druga Niedziela Adwentu, czas Bożego narodzenia już się zbliża wielkimi krokami, a my powoli przygotowujemy nasze serca do przyjęcia na nowo tej tajemnicy, że Bóg stał się dzieckiem i to w ubogiej rodzinie którą nie chciano przyjąć w domach Betlejem. Patrząc na ubogie rodziny tu w Burundi życzę sobie i Wam otwartości na dzielenie się tym co mamy w sobie najlepszego: ciepło naszych serc i otwarte dłonie.

U nas jest teraz pora mokra często pada deszcz i co może dziwić jest zimno. Dopiero jak zaświeci słońce robi się ciepło. Przedłużająca się pora sucha sprawiła, że większość rodzin zaczyna odczuwać głód, a i ceny żywności ze względu na politykę rządzących poszły w górę. Jest bardzo mało słodkich ziemniaków (urodzaj jest w tym roku bardzo słaby) które są podstawą w odżywianiu w czasie gdy nie ma jeszcze fasoli. My dzięki pomocy z Polski możemy pomagać tym najbiedniejszym, ale nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim. Mimo to cieszymy się, że choć ci nieliczni mogą odczuć niejako na własnej skórze, że Bóg ich naprawdę kocha.

s. Adela CSS

 

Odsłony: 695

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu