Pielgrzymka do pierwszej parafii w Burundi

Kategoria: Ze świata Opublikowano: piątek, 30, czerwiec 2017

P1040140

Afryka, Burundi. Dnia 12 czerwca 2017 roku wybrałyśmy się z pielgrzymką do Muyaga to jest do pierwszej parafii erygowanej w Burundi. Położona jest blisko granicy z Tanzanią. Założyli ją Ojcowie Biali w 1898 roku.

Było to miejsce najbardziej odpowiednie, gdzie misjonarze mogli swobodnie głosić Ewangelię. Wcześniej próbowali w kilku miejscach, ale zawsze kończyło się to niepowodzeniem. Bądź z powodów politycznych, bo przeciwstawiali się handlowi niewolników lub z powodu czarowników, którzy podburzali miejscową ludność by nie stracić swoich wierzących, a nawet z powodu klimatu, np. w Bużumburze, gdzie misjonarze umierali z powodu malarii.

W Muyaga, misjonarze spotkali ludzi bardzo życzliwych, spokojnych, otwartych na nową religię. Klimat sprzyjał misjonarzom, gdyż miejsce to jest górzyste, a więc powietrze suche i temperatura umiarkowana. Nazwa pochodzi od słowa „umuyaga” tzn. wiatr. Bardzo często w tych stronach jest dużo wiatru. Parafia jest pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdyż to w miesiącu czerwcu dotarli tu misjonarze. Można powiedzieć, że przez sto lat parafia była zapomniana. Od kilku lat jednak postanowiono zorganizować sanktuarium Najświętszego serca Jezusowego, a zarazem miejsce historyczne dla Kościoła w Burundi. Wyeksponowano w kościele pierwszy krzyż, z którym misjonarze przybyli na to miejsce. Zaznaczono miejsce, gdzie ten krzyż został postawiony oraz zabezpieczono pierwszy ołtarz, na którym misjonarze odprawiali Mszę Świętą. Pielgrzymi przybywający do tego miejsca mają możliwość zwiedzania kościoła parafialnego, gdzie ciekawostką jest właśnie pierwszy krzyż postawiony w tym miejscu od którego rozpoczęła się chrystianizacja kraju oraz kolumny z drzewa, które było transportowane z Tanzanii. Następnie odprawiając Drogę Krzyżową udają się do miejsca, gdzie misjonarze ustawili krzyż misyjny. Przy okazji można oglądać miejsce, z którego misjonarze rozmawiali przez telefon z misjonarzami z Tanzanii, pomodlić się przy figurze Pana Jezusa oraz podziwiać piękne pejzaże. Pielgrzymka kończy się Mszą święta w nowo wystawionej kapliczce, gdzie znajduje się zabytkowy ołtarz. Nasza pielgrzymka zakończyła się jeszcze pamiątkowym zdjęciem.

Udając się do Muyaga i wracając do domu, mieliśmy okazję przejeżdżać przez park narodowy, gdzie w drodze powrotnej przywitało nas stado małp.
Siostra Talita, która wzięła udział w tej pielgrzymce, ze mną i dwoma aspirantkami, była szczęśliwa, że mogła na koniec swej posługi misyjnej odwiedzić to historyczne miejsce. Dzięki zdjęciom i naszym opowiadaniom, wiele sióstr zapragnęło zwiedzić to miejsce i na pewno skorzystają z każdej okazji gdy taka się nadarzy.

s. Gabriela Droździel CSS

 

Odsłony: 449

Mamy szczególne nabożeństwo
do Ducha Świętego

Czcimy Chrystusa
w cierpiącym człowieku...

 

Maryja jest nam wzorem
uległości Duchowi Świętemu